piątek, 7 lutego 2014

PAZNOKCIE #7 Gepardzik aka panterka

Szybka notka bez zbędnej pisaniny :*





Lakier jest już starty na końcówkach, bo zdjęcia były robione po trzech dniach noszenia koloru ;)
Użyłam:
Golden Rose with protein nr 230
Lovely Crystal Strenght nr 177


Osobiście z obu jestem bardzo zadowolona :)

Gratis Zuzia. Nie mogła się powstrzymać


czwartek, 6 lutego 2014

Recenzja - Lovely Baltic Sand

Odkąd pojawiły się piaskowe lakiery w ofertach rożnych firm, nie da się ukryć, że miałam na taki chrapkę. Ale jak to ze mną bywa, za każdym razem zapominałam o tym i w końcu całkiem zapomniałam o tych lakierach. Po jakimś czasie, w zasadzie przypadkiem trafiłam na ten z lovely w Rossmanie no i bez zawahania wzięłam. Nie pamiętam w jakiej są cenie ale na pewno kosztują mniej niż 10 zł. 

 Konsystencja jest gęsta, ale pędzel sunie gładko po płytce niczym jacht po tafli jeziora... :D ...
Jedna warstwa w sumie wystarczy żeby ładnie pokryć paznokieć kolorem, ja jednak zawsze robię dwie.
Nie odpryskuje nawet do tygodnia, jednak lekko się ściera na końcówkach, zwłaszcza w przypadku migdałowego kształtu płytki. Cholernie ciężko jest go zmyć. Ale mam patent, gdzieś znaleziony. Kiedyś wam pokażę a teraz porcja fotek. Pozdrawiam.





środa, 5 lutego 2014

DIY - Do It Yourself :)

Jestem maniaczką lakierów do paznokci. Niektóre mam juz po kilka lat i każdy się dziwi, że nie wysychają, ja też :) obecnie mam prawie 100, każdy w innym kolorze ale zawsze jest tak że i tak przydał by mi się inny niż mam i taki, którego w sklepie nie znajdę lub jest małe na to prawdopodobieństwo. I wtedy robię kolor sama. I tak było na przykład jak szłam na wesele jakieś dwa lata temu, miałam sukienkę  w kolorze niby brzoskwiniowym niby różowym a może pomarańczowym. W każdym razie w takim samym kolorze chciałam lakier i go wyczarowałam. Połączyłam dwa kolory z limitowanej kolekcji pachnących lakierów Wibo i wyszła mi moja brzoskwinka. Poniżej zdjęcie brzoskwinki z rodzicami:)



Jeszcze dawniej wymodziłam lakier o kolorze jogurtu borówkowego :) Wtedy użyłam go raz, aktualnie jestem w nim zakochana. Ponieważ było to bardzo dawno nie mam pojęcia jakie kolory połączyłam... Ale efekt mi się podoba ;) a innym razem potrzebowałam jajecznego żółtego. I tez nie było to trudne ;) 



Oczywiście nie obyło się bez odwiedzin najbardziej wścibskiego kota na globie. Poznajcie Zuzie, jedną z moich dwóch kotek, może kiedyś o nich napisze a tym czasem dwie fotki Zuzy. Pozdrawiam


środa, 31 lipca 2013

PAZNOKCIE #6 soczyste ombre



Szaleje ;) drugi post dzisiaj.
Miałam go wrzucic jutro ale z nudów zrobię to dziś ;)
Teraz nowe paznokcie ombre. Mi sie kojaża z jakimś egzotycznym drinkiem. bardzo wakacyjne i proste.
1. odzywka
2. biały lakier jako podkład
3. kolorowe paski na gąbce
4. pac pac pac na paznokciu
5. top coat

i gotowe ;)

Oczywiście znowu zrobiły mi się te cholerne bąbelki w top coacie. Już nie wiem co robię źle. Chyba będę musiała się pożegnać z gel-look'iem z essence.

Fotki :)





Miłego Dnia 

ULUBIEŃCY #4 Do paznokci


Hej :)
Szybka notka i wybaczcie, że zdjęcia nie są robione przeze mnie ale bateria mi padła w aparacie ;)
Chcę się z wami podzielić moja opinią na temat dwóch kosmetyków, które mnie w sobie rozkochały.  Oba produkty są firmy Eveline Cosmetics. 


Pierwszy to odżywka Eveline Diamond hard and shiny nails. Juz od dosyć długiego czasu jej używam i od samego początku bardzo mi spasowała. Paznokcie po niej są znacznie mocniejsze i w moim przypadku bardzo szybko rosną :) należy jednak uważać na skórki podczas malowania. W składnie jest jakiś składnik ( wiem, że na F, ale nie pamiętam jaki), który podrażnia skórki, a moje dodatkowo zaczęły rosnąć, czyli tak jak nie miałam problemu nigdy ze skórkami, tak potem zaczęły mi obrastać paznokcie. Ale tylko na początku, teraz wróciło wszystko do normy, wystarczy zabezpieczyć skórki oliwką albo tłustym kremem, albo po prostu uważnie malować;)



Drugi to zmywacz. Niby nic. Ale, nie wiem jak wam, mi nie raz podczas zmywania paznokci zdarzyło się trzepnąć otwartą butelkę ze zmywaczem, łokciem i w rezultacie wylać połowę na podłogę, biurko, klawiaturę i siebie...

Zmywacz do paznokci z Eveline ma taka nakrętkę, której nie widziałam nigdzie indziej i się zakochałam:) przykłada się wacik, naciska i można zmywać:) nie trzeba nic otwierać, nic zamykać, nic sie nie wylewa, dla mnie, słonia w składzie z porcelaną, to jest genialny wynalazek. Oprócz tego zmywacz jest bez acetonu, ale teraz to norma, dobrze zmywa i nie śmierdzi jakoś bardzo. Wiadomo, trochę musi:p










Pozdrawiam, i napiszcie mi co wy o nich sądzicie ;)

piątek, 26 lipca 2013

PAZNOKCIE #5 słoneczniki i chmurki

          Nie mam ostatnio weny do malowania paznokci. Jeżeli próbuję czegoś nowego to mi to nie wychodzi a po za tym ostatnio mam jednokolorowe paznokcie, co nadal uważam za nudę, ale nie mam pomysłów ;(
Dzisiaj, znane już słoneczniki z nowym motywem. Chmurki są mega proste i w sam raz do namalowania lewą ręką na prawej :D tutaj nie ma co nie wyjść ;)




Pozdrawiam!!!

wtorek, 23 lipca 2013

ULUBIEŃCY #3 Do ust

Hej!

Dzisiaj przedstawię Wam moje ulubione produkty do ust. Nie ma tego wiele bo po pierwsze jestem chyba dosyć wymagająca, a po drugie rzadko maluję usta.

Wszystkie z czterech produktów to kolorówka, w dodatku w intensywnych kolorach. Nie lubię nude'ów, błyszczyków itp, jeśli smaruję usta czymś tłustym lub czymś co ma mi pomóc z suchymi skórkami to albo miodem albo kremem nivea albo maścią z witaminą A, ale o tym nie ma się co rozwodzić. 

Jeśli chce mieć już kolor na ustach to musi być intensywny ;) 
Dodatkowo: 
1. kolor musi być trwały, 
2. nie może się rozmazywać,
3. musi ładnie "znikać" z ust,
4. musi ładnie pachnieć,
5. nie może drapać w gardło (tak, tak, to też mam za sobą :p),
6. musi być prosty w nałożeniu, nie potrafię zrobić tego dobrze byle czym ;).
Po prostu nie lubię zbyt często (a najlepiej wogóle) wychodzić do toalety, żeby poprawić usta, po za tym na imprezie mogłabym sobie jeszcze większą krzywdę zrobić tym 'poprawianiem', "if you know what I mean ;)"

Moje szminki/pomadki w kremie świetnie mnie rozumieją i spełniają każdy z powyższych warunków :)
A oto one:
1/ Rimmel, Lasting Finish Lipstick By Kate Moss nr 02 

2/ Rimmel, Lasting Finish Lipstick By Kate Moss nr 10

3/ Rimmel, Apocalips Lip Lacquer nr 303 Apocaliptic

4/ Essence, Stay Matt Lip Cream nr 04 Silky red


Serdecznie polecam amatorkom intensywnych kolorów :)

góra od lewej: rimmel apocalips, essence stay matt
dół od lewej: rimmel by kate 02, rimmel by kate 10